W ciągu swojego 24-letniego żywota spotkałem się z wieloma metodami oszczędzania. Część z nich stosowałem gdy zbierałem na ślub (udało się, obejdzie się bez kredytu :)), a część z nich zamierzam dopiero zastosować w drodze do mojego celu, jakim jest 50 000 zł. Część porad wymyśliłem sam, a niektóre zostały znalezione w sieci lub przedstawione mi przez moich bardziej doświadczonych znajomych. Jeśli macie jakieś pomysły, to piszcie o nich śmiało w komentarzach.
Oto lista:
1. Maksymalizacja zarobków, poprzez wydajną pracę - mój zawód jest dość specyficzny. Jako freelancer sam decyduję jak długo pracuję i dzięki temu mam duży wpływ na to ile zarobię. Nie mam stałej pensji i może to być negatywne (szczególnie w chude dni), ale jak na razie jest dobrze (w styczniu z samych tłumaczeń odłożę około 1500-2000 zł) i miejmy nadzieję, że ten stan się utrzyma.
2. Minimalizacja wydatków - jestem kawalerem (jeszcze przez pół roku :)), mieszkam z rodzicami i poza samochodem nie muszę utrzymywać niczego. Nie mam nałogów, ani dzieci na utrzymaniu. W związku z tym staram się ograniczać wydatki na wszelkiego rodzaju przyjemności. Oczywiście nie rezygnuję z nich całkowicie (Na dłuższą metę nie da się tylko pracować. Czasami potrzebna jest rozrywka, a na to trzeba mieć pieniądze), ale w znaczącym stopniu je zmniejszam.
3. Ograniczenie korzystania z samochodu - rosnące ceny paliw sprawiły, że bardzo poważnie zastanawiam się przed każdym wyjazdem. Przed wyjazdem do miasta robię listę spraw do załatwienia i staram się zrobić wszystko za jednym razem, by nie jeździć 15 razy w tą i z powrotem. Jeśli jest ładna pogoda, to rezygnuję z auta na rzecz swoich nóg (jest to dobre dla zdrowia, środowiska i oczywiście mojego portfela).
4. Pomimo, że mam odłożone pieniądze staram się żyć tak jakby ich nie było. Proszę nie mylić tego z wegetacją. Chodzi mi o skromne, ale normalne życie i dokładne przemyślanie każdego wydatku.
5. Wyrobienie dochodu pasywnego - mając odłożone pieniądze można je odłożyć na lokacie lub zainwestować w inny sposób. Internet również stwarza wiele możliwości wygenerowania takiego dochodu (własna strona itp.). W okienku po prawej stronie bloga będę umieszczał moje aktualne źródła zarobku.
6. Ciekawym pomysłem jest sprzedaż niepotrzebnych rzeczy na portalach aukcyjnych. Posiadam sporą kolekcję książek oraz płyt CD (oczywiście nie są one pirackie). Ich sprzedaż pozwoli mi na zdobycie pewnej kwoty pieniędzy, którą będę mógł zainwestować i rozmnażać.
7. Stawiam sobie małe cele do realizacji. Z doświadczenia wiem, że metody małych kroków są znacznie lepsze niż stawianie sobie dużych celów. O wiele lepiej jest cieszyć się drobnym sukcesem osiągniętym dzięki systematyczności niż zrazić się tym, że włożyliśmy w oszczędzanie wiele wysiłku, a do naszego wygórowanego celu droga jest jeszcze daleka.
8. Zwracanie uwagi na stosunek cena-jakość podczas zakupów - nie zawsze najdroższy produkt jest najlepszy i można znaleźć wiele tańszych i równie dobrych odpowiedników. Z drugiej strony kupowanie najtańszych produktów może wiązać się z ich niską jakością i koniecznością ponownego zakupu w krótkim czasie. Oznacza to, że będziemy stratni. Warto więc przemyśleć dokładnie wybór produktów.
9. Unikanie kredytów (po to oszczędzam by ich nie brać) opłat ratalnych, abonamentów TV (naziemna cyfrówka jest wystarczająca), za telefon (wystarczy mi na kartę) itp. Generalnie chodzi o to, żeby żyć i cieszyć się tym życiem, a nie żyć po to, żeby spłacać kredyty, abonamenty itp.
10. Nauka - jedną z najlepszych inwestycji, jest inwestycja czasu i pieniędzy w swoją wiedzę. Warto brać udział w różnych kursach z zakresu oszczędzania lub w innych szkoleniach podnoszących nasze kwalifikacje zawodowe i zwiększające nasze szanse na dobry zarobek. Należy pamiętać, że nigdy nie jest na to za późno.
Na dzień dzisiejszy tyle przychodzi mi do głowy. Jeśli sobie coś przypomnę, to powiększę listę dopisując kolejne pomysły. Czekam też na wasze opinie na ten temat w komentarzach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz